poniedziałek, 21 stycznia 2013
Rozdział 3
Klaus:
Nagle do pokoju wszedł Kol i wykrzyknął:
-Co ty robisz stary palancie!!?? Przez ciebie spadł telewizor wiszący w moim pokoju!
"O nie tylko nie Kol..." Pomyślałem i powiedziałem:
-Spadaj, braciszku...
Po chwili Kol odpowiedział:
- No dobra Klaus zapomnijmy, telewizor można kupić, krzesło też. Widzę, że masz małe kłopoty z Caroline więc muszę cię zabrać do "Grill'a" a potem zobaczymy. Co ty na to Niklaus?
Uśmiechnąłem się łobuzersko i poszedłem za Kol'em wprost do jego samochodu. Oprócz pobytu w "Grill'u"
miałem ochotę jeszcze na krew jakiejś panny... Taką krew prosto z żyły.
Caroline:
Po powrocie do domu odetchnęłam z ulgą. Mojej mamy nie było w mieszkaniu. To nawet lepiej, w innym wypadku pytałaby się gdzie byłam przez całą noc i czemu jestem ubłocona...
Gdy miałam już iść pod prysznic zadzwonił mi telefon. To była Elena. Chciała się ze mną spotkać za godzinę w "Grill'u". Zgodziłam się, odłożyłam telefon i weszłam pod prysznic. Umyłam się szybko bo wiedziałam że gdybym stała tam jeszcze 5 minut spóźniłabym się na spotkanie z Eleną i Bonnie. Po wyjściu spod prysznica, owinęłam się ręcznikiem, i musiałam iść do mojego pokoju gdyż zapomniałam wziąć ubrań do łazienki... Wybrałam białą koszulkę, błękitny sweterek zapinany na guziki i jasno niebieskie jeansy. Znów weszłam do łazienki. Gdy się ubrałam popatrzyłam na telefon. Zostało mi 15 minut do spotkania. Szybko się pomalowałam i wyszłam z domu. Gdy wyjmowałam kluczyki do mojego auta, usłyszałam dźwięk przychodzącej wiadomości.
To była znów Elena z pytaniem gdzie jestem. Miałam jej powoli dosyć...
Wsiadłam do mojego białego porsche i odjechałam w stronę "Grill'a".
Gdy byłam już przy knajpie pierwsze co rzuciło mi się w oczy to samochód Eleny. Gdy wysiadłam z mojego auta od razy do niej podbiegłam. Moja przyjaciółka powiedziała:
-Hej Car, myślałam że już nie przyjedziesz.
- No co ty jasne, że bym przyjechała. A gdzie Bonnie? - Zapytałam
-W Grillu miała nam zająć stolik.
Po chwili poszłyśmy już w stronę knajpy. Elena wróciła się jeszcze do auta gdyż zapomniała go zamknąć...
Gdy chciałam wejść do grilla ktoś zastawił mi drzwi. To był Klaus. Wstrzymałam oddech. Prawie na siebie wpadliśmy. Nasze twarze były tak blisko siebie jak nigdy dotąd. Po chwili wampir pogłaskał mnie po policzku i powiedział:
-Caroline, ślicznie wyglądasz.
Zdałam sobie sprawę, że jednak coś do niego czułam. po moim brzuchu zaczęły latać motyle. czułam się tak cudownie ale po chwili odepchnęłam jego rękę z mojego policzka. On wykorzystał ten moment i mnie pocałował. Nie stawiałam najmniejszego oporu, lecz powiedziałam:
- Klaus nie tutaj jeszcze nas ktoś zobaczy.
Wampir zrobił zdziwioną minę i zapytał:
Elena? Bonnie? Czy może mój brat Kol? W takim razie... Czy masz ochotę iść do mnie?
Zgodziłam się.
I pognaliśmy wampirzym tempem prosto do domu Klausa. Gdy byliśmy już w jego pokoju, Klaus przycisnął mnie do ściany i nie odrywając swoich ust od moich zdjął mi sweter i koszulkę. Ja się zrewanżowałam tym, że rozpięłam mu jego koszulę w kartę i rzuciłam gdzieś w kąt.
Nasze usta nie rozstawały się. Teraz byłam już pewna, To jego szukałam przez całe liceum, to on był moim wymarzonym księciem z bajki.
Nagle zadzwonił mi telefon... Znowu... Odebrałam i usłyszałam głos Eleny w słuchawce:
-Caroline, gdzie ty jesteś? Szukamy cię z Bonnie. Kol mówi, że Klaus cię chyba porwał. Nie martw się już po ciebie jedziemy tylko powiedz gdzie jesteś. Czy Klaus ci coś zrobił?
- Nic mi nie zrobił. Jedynie mnie pocałował. Na razie... nie szukajcie mnie. Pa.
I wkurzona się rozłączyłam i rzuciłam telefon na łóżko. Nagle usłyszałam aksamitny akcent mojego ukochanego:
- Kto to był Caroline?
- Nikt ważny... - powiedziałam i kontynuowałam pocałunki.
__________________________________________________________________________________
I oto pierwszy wpis na dzisiaj. Mam nadzieję, że spodobał się wam i zapraszam do komentowania :)
Może jeszcze dzisiaj dodam 4 rozdział :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
hura ! w końcu kol ! chociaż mała uwaga xd Kol nie mówił do Klausa nigdy ,, palancie " razcej : braciszek , albo klaus
OdpowiedzUsuńAle to się wkurzył ;D Wiem chciałam dodać coś od siebie. Kol'a będzie jeszcze więcej :D
OdpowiedzUsuńFajnie fajnie wręcz extra :D potoczyło się to jednak szybciej nisz sądziła ale rozdziały trochę za krótkie .
OdpowiedzUsuńKool <3<3<3
OdpowiedzUsuńMoje ulubione postaci z TVD to Klaus, Kol, Damon i Kath. Będzie coś z Kath? KOCHAM TEN BLOG!!!
cudowny <3
OdpowiedzUsuń